Jak zrobić chlorowanie w wodzie ze studni?

Własna studnia to darmowe źródło wody, która może całkowicie zastąpić wodę miejską. Jeśli chcemy cieszyć się oszczędnościami, trzeba jednak dopilnować pewnych kwestii, a jedną z nich jest dezynfekcja studni. Najczęstszą metodą jest chlorowanie, ponieważ to prosty i skuteczny sposób na odkażanie studni.
Zanieczyszczenia mikrobiologiczne w studni są normalne i naturalne
Mimo, że mikroorganizmy zawsze mogą występować w studni i zazwyczaj faktycznie występują, są zagrożeniem dla zdrowia, a nawet życia użytkowników wody z własnego ujęcia.
Zanieczyszczenia organiczne biorą się zazwyczaj z gleby, która podobnie jak woda - dostaje się do wnętrza studni. Muł i małe zanieczyszczenia mechaniczne stwarzają idealne warunki dla rozwoju bakterii. Jeśli woda ma dużo żelaza lub manganu - proces rozwoju bakterii jest nie tylko bardziej prawdopodobny, ale też znacznie szybszy.
Mikroorganizmy mogą pojawić się też w studni podczas wiercenia i kopania. W niektórych przypadkach jest to nieuniknione i nie należy winić za to wykonawców studni.

Co to jest chlorowanie studni?
Chlorowanie studni jest najtańszą metodą dezynfekcji. Jest też najpopolarniejsza, ponieważ nie generując dużych kosztów, jest wciąż bardzo skuteczna.
Chlorowanie usuwa z wody:
- bakterie,
- wirusy,
- inne patogeny
Skuteczność chlorowania potwierdza fakt, że tą metodę stosują nawet bardzo duże wodociągi miejskie, które doprowadzają wodę do tysięcy mieszkańców. Muszą jednocześnie zachować normy bezpieczeństwa i zminimalizować ryzyko pojawienia się bakterii w domu odbiorcy.
Czym chlorować wodę w studni?
Do chlorowania sprawdzą się preparaty, które mają w składzie aktywny chlor. Najpopularniejszy jest podchloryn sodu NaCIO, czyli płynny roztwór, który ma w składzie około 15% aktywnego chloru.
Nieco mniej popularną metodą jest wapno chlorowane, które występuje w postaci proszku. Taka forma ma od 25 do 35% aktywnego chloru.
W zależności od wybranej metody będzie trzeba przyjąć inną proporcję na 1000 litrów wody. Żeby chlorowanie się udało i studnia była dobrze zdezynfekowana, musisz zastosować 0,6 litra podchlorynu sodu o zawartości 25% chloru.
Jeśli wybierzesz chlorowanie w oparciu o wapno chlorowane, (a nie podchloryn sodu) o zawartości 25% chloru, musisz zastosować 400 gram preparatu na 1000 litrów wody.

Kiedy zrobić chlorowanie wody w studni?
Chorowanie trzeba przeprowadzać regularnie, aby było skuteczne. To najważniejsze, bo daje pewność, że woda jest czysta pod kątem mikrobiologii.
Oprócz samej regularnej profilaktyki przez chlorowanie, warto przeprowadzić dezynfekcję zawsze gdy:
- Jeszcze nigdy nie użyto studni,
- analiza wody w laboratorium wykaże występowanie bakterii,
- woda jest mętna,
- woda ma niewłaściwy smak lub zapach,
- na obszarze, gdzie występuje studnia doszło do zalania przez deszcze lub roztopy,
- wystąpiła przerwa w użytkowaniu studni,
- po założeniu nowej pompy lub naprawie starej pompy.
Jak robi się chlorowanie studni krok po kroku?
Chlorowanie jest proste i nie trzeba się bać tego procesu. Poniżej znajdziesz konkretne kroki. Trzymaj się wskazówek, a proces zakończy się skuteczną dezynfekcją. Zalecana częstotliwość chlorowania to raz w roku, ale większość właścicieli własnego ujęcia przeprowadza dezynfekcję raz na 3-4 lata.
- Wypompuj wodę ze studni. Nie musisz jej osuszać. Wypompuj po prostu tak dużo wody, by dało się zejść na dół.
- Wyczyść cembrowinę, czyli obudowę ścian studni oraz inne elementy do czerpania wody.
- Jeśli widzisz ubytki wewnątrz studni, załataj je - najlepiej przy pomocy cementu.
- Na dno studni wsyp piasek - wystarczy warstwa 10 cm. Nie chodzi o zwykły piasek, a piasek filtracyjny lub żwir, przeznaczony do uzdatniania wód gruntowych. Piasek filtracyjny występuje w granulacji od 0,5 mm do 2 mm.
- Napełnij ponownie studnię do poziomu sprzed wypompowania wody.
- Zacznij wlewać podchloryn sodu lub wapno chlorowane.
- Pozostaw studnię z wlanym lub wsypanym preparatem na minimum 12 godzin, ale nie przekraczaj 24 godzin.
- Teraz wypompuj wodę ze studni, aż zapach chloru przestanie być wyczuwalny. Najlepiej zrobić to otwierając wszystkie krany w domu.
UWAGA: Do mycia ścian studni, czyli cembrowiny musisz przygotować odpowiedni roztwór preparatu do dezynfekcji. Na dwie szklanki wody zastosuj 7ml podchlorynu sodu lub 4 gramy wapna chlorowanego.
Jak sprawdzić czy chlorowanie studni się udało?
Nie ma lepszego sposobu niż zbadanie wody. Najlepiej oddać próbkę do analizy mikrobiologicznej w profesjonalnym, niezależnym laboratorium.
Oprócz analizy mikrobiologicznej warto przeprowadzić też analizę fizykochemiczną wody. Dzięki temu poznasz pH, barwę, mętność, zawartość żelaza, manganu, jonu amonowego, azotanów i azotynów, utlenialność i siarkowodór, a także twardość wody. Na podstawie tych wyników wykonamy dla Ciebie darmowy dobór stacji uzdatniania wody.
Czy chlorowanie studni zawsze wystarczy?
Może zdarzyć się, że pomimo chlorowania w wodzie nadal znajdują się bakterie. Właśnie dlatego trzeba zrobić analizę mikrobiologiczną w laboratorium. Co wtedy? Wtedy najlepiej zainstalować lampę UV do uzdatniania wody.
Coraz więcej osób instaluje lampę UV bezwarunkowo, ponieważ boją się, że w wodzie pojawią się bakterie mimo chlorowania. Tak samo postępują też osoby korzystające z wody miejskiej. Do skażeń wody miejskiej dochodzi częściej niż mogłoby się wydawać. Dobre lampy UV dają gwarancję, że woda jest bezpieczna.
Gdy woda przepływa przez lampę UV, zostaje naświetlona promieniowaniem UV-C, co niszczy DNA bakterii obecnych w wodzie. Taka woda jest w pełni bezpieczna do picia, nawet jeśli pochodzi ze studni, która nie przeszła dezynfekcji przez np. chlorowanie.
Chlorowanie czy lampa UV?
Lampa UV jest lepszym wyborem, jeśli zależy Ci tylko na usunięciu bakterii, wirusów, grzybów lub pierwotniaków i bezpiecznej wodzie ze studni. Jest z pewnością droższa od chlorowania, bo dobry produkt np. od producenta TMA to koszt minimum 1000 zł + wymiana żarnika co 2 lata (koszt około 200 zł).
Chlorowanie jest tańsze, ale działa tylko jednorazowo. Dobrze sprawdza się jako odświeżenie studni po np. zalaniu czy długim nieużywaniu. Jeśli chcesz mieć spokój z bakteriami, zdecydowanie lepiej wybrać lampę UV.

Czy jak mam lampę UV nie muszę już chlorować studni?
W pewnym sensie faktycznie nie musisz chlorować studni jeśli masz lampę UV. Światło ultrafioletowe ochroni Cię przed zanieczyszczeniami biologicznymi. Warto jednak chociaż raz na kilka lat lub po zalaniu terenu stosować chlorowanie.
Chlorowanie niszczy kolonie bakterii, czyli ich źródło, w którym się namnażają. Biofilm sprzyja zapychaniu i spadkom wydajności. Jeśli nie będziemy chlorować studni, może pojawić się też nieprzyjemny zapach i śluz. Lepiej chlorować studnię, mimo lampy UV.



